ODKRYTE RZYMSKIE MONETY W…

ODKRYTE RZYMSKIE MONETY W YORKSHIRE DOWIODŁY ISTNIENIA OŚRODKA W Yorkshire (północna Anglia) natrafiono na jeden z najwcześniej założonych rzymskich ośrodków, jaki kiedykolwiek odnaleziono w tym hrabstwie. Jak się okazuje o miejscu tym wiedziano od dłuższego czasu, jednak archeolodzy celowo ukrywali informację, aby nielegalni poszukiwacze nie zakłócili prac. Pierwszym sygnałem, jakoby w tym miejscu znajdował się ważny punkt wykopaliskowy, było wydobycie trzy lata temu przez poszukiwaczy skarbów-amatorów srebrnych rzymskich monet, liczących sobie około 2000 lat. W sumie natrafiono na 18 monet. Odkrycie pozostawiono w tajemnicy, do momentu aż otrzymano środki na wykopaliska i naukowcy mogli rozpocząć dalszą eksplorację miejsca. Jak się okazuje wszystkie monety datowane są na czasy rządów Wespazjana (69-79 n.e.). Wówczas to Rzymianie pomaszerowali dalej na północ Brytanii i założyli wspomniany ośrodek. Badacze odkryli między innymi groby, w których znajdowały się szczątki dziecięce z biżuterią (m.in. odkryto broszkę do płaszcza). Jak twierdzą naukowcy dotychczas udało się natrafić na tego typu ośrodki w Yorkshire, datowane na III-IV wiek n.e. Tym samym najnowsze odkrycie jest najstarszym w hrabstwie. Odkryte rzymskie monety w Yorkshire dowiodły istnienia ośrodka #archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #rzym ————————————————————————————– Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! Dotacje Czytaj dalej...

Bitwa pod Drepanum (249…

Bitwa pod Drepanum (249 p.n.e.) Bitwa pod Drepanum (249 p.n.e.) było to starcie na morzu pomiędzy Kartaginą a Rzymem w I wojnie punickiej. Był to jedyny przypadek pogromu Rzymian na morzu w czasie wojen punickich. Link do znaleziska: https://www.wykop.pl/link/4504821/bitwa-pod-drepanum-249-p-n-e/ Coś fajnego nam umyka? Poinformuj mnie @botpoziomu Jeżeli chcesz obserwować osobny tag dla tych wpisów, obserwuj: #botpoziomu Ten wpis to inicjatywa podnoszenia poziomu na wykopie przez wołanie do znalezisk o merytorycznych treściach. Jest nas już ponad 200 osób. Zeby dolaczyc nalezy kliknac na ten link https://mirkolisty.pvu.pl/list/1UH8sCyT1AtCCdXr nastepnie zalogowac sie swoim kontem wykop.pl i kliknac dolacz w tej grupie. Przepraszam jak troche wymagajace nie my to wymyslalismy :( #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #historia #nauka #liganauki #ciekawostkihistoryczne #starozytnosc #imperiumromanum Czytaj dalej...

Jak historia to historia, nie…

Jak historia to historia, nie będzie cały czas surowo tylko o Kaczyńskim. Robert Krasowski o miałkości Tuska i rządzeniu zastąpionym niewolnictwem sondaży: Zanim Tusk wziął władzę, techniki społecznej manipulacji były już dobrze znane polskiej polityce i miały w niej ważne miejsce. Ale jako instrument wygrywania wyborów, wychodzenia z politycznego kryzysu czy reperowania nadszarpniętego wizerunku. Natomiast Tusk tych narzędzi użył jako głównej metody rządzenia. Poza wysiłkiem administracyjnym energia premiera koncentrowała się na manipulowaniu społecznymi emocjami. Różnie się udawało, raz lepiej, raz gorzej, ale ważniejsza była przyjęta metoda. Gdy pojawiał się problem, ekipa Tuska słyszała od szefa pytanie: „Czym to przykryć?”. W ten sposób rodziły się pomysły, czym nakarmić społeczną uwagę. Mogła to być zapowiedź kastracji pedofilów albo wyprawa premiera do Afganistanu. Z początku takie gry wydawały się nie tyle cynizmem, co dziwactwem. Wywracały wyobrażania na temat polityki, wiarę w mądrość demosu i w powagę władzy. Jednak po latach stało się jasne, że Tusk poznał demos i władzę dużo lepiej niż jego krytycy. Okazało się, że polityka od wieków się nie zmieniła. Jeśli władza nie musi, nie opiekuje się masami, lecz nimi manipuluje. Dla Tuska, podobnie jak dla Kaczyńskiego, manipulacja społeczną świadomością była zawsze pierwszym odruchem. Natomiast realia – czyli instytucje, warunki życia, społeczne praktyki – mało ich obchodziły. Tusk uważał, że państwo jest zbyt słabe, aby próbować rzeźbić rzeczywistość, więc o niej nawet nie myślał. Kaczyński postępował inaczej, sporo o rzeczywistości myślał, ale w trybie publicystycznym, tworząc na jej temat kolejne teorie, natomiast jako polityk nigdy się z Czytaj dalej...

BITWA POD DREPANUM (249…

BITWA POD DREPANUM (249 P.N.E.) Bitwa pod Drepanum (249 p.n.e.) było to starcie na morzu pomiędzy Kartaginą a Rzymem w I wojnie punickiej. Był to jedyny przypadek pogromu Rzymian na morzu w czasie wojen punickich. (więcej w nowym artykule) https://www.wykop.pl/link/4504821/bitwa-pod-drepanum-249-p-n-e/ #archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #rzym Czytaj dalej...

Matka żegna syna, który…

Matka żegna syna, który niebawem dołączy do partyzantów, ZSSR 1942 rok. „M. Nikolaevna, a Russian member of a kolkhoz (collective farm), bids goodbye to her son Ivan before he joins the partisans. Pskov, Soviet Union. March 1942” #starszezwoje – tag ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami #historia #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #gruparatowaniapoziomu #iiwojnaswiatowa #myrmekochoria #danielmagical @myrmekochoria Czytaj dalej...

Matka żegna syna, który…

Matka żegna syna, który niebawem dołączy do partyzantów, ZSSR 1942 rok. „M. Nikolaevna, a Russian member of a kolkhoz (collective farm), bids goodbye to her son Ivan before he joins the partisans. Pskov, Soviet Union. March 1942” #starszezwoje – tag ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami #historia #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #gruparatowaniapoziomu #iiwojnaswiatowa #myrmekochoria Czytaj dalej...

Zabici ”faszyści” w…

Zabici ”faszyści” w Madrycie, 22 lipca 1936 r. Dzisiaj bez koloru (bo jak zwykle nie mam), ale za to długo i ciekawie. Bierzcie kawę. [A] Kiedy zaczęła się wojna domowa w Hiszpanii, rozpoczął się też terror. Czerwony – a chwilę później biały. O tym drugim będzie osobny wpis. Jednym z mitów dotyczących tej sprawy jest to, że był on oddolny i nieplanowany przez władze, co jest całkowitą nieprawdą. W czasie wojny domowej czerwony terror pochłonął minimum 61 tysięcy ofiar (nie wliczając porachunków po stronie Republiki), bo tyle ustalono z imienia i nazwiska, a podaje się też liczbę 85 tys. I trwał on do ostatnich dni wojny. Głównymi sprawcami mordów byli przede wszystkim anarchiści i komuniści. Później powstały specjalne komanda śmierci, zasilone członkami NKWD którzy przeprowadzali egzekucje. Mordowali księży, zakonników i siostry zakonne, właścicieli ziemskich, jeńców i polityków. Wśród kleru liczba ofiar sięgnęła blisko 7 tysięcy (w tym 11 biskupów), plus 2 tys. ofiar innych wyznań. W Toledo zamordowano 283 z 600 duchownych, w Barbastro – 123 ze 140, w Lleidzie – 270 z 410. Nie brakowało też ofiar wśród zwykłych cywilów – znany jest przypadek zamordowania Roma za posiadanie różańca. Nawet dość lewicujący historyk Hugh Thomas skomentował to krótko: ”Nigdy w historii Europy, a może nawet świata, nie było takiej nienawiści do religii”. Wielkim pechem było być żołnierzem Armii Narodowej i dostać się do niewoli w pierwszych dniach wojny – jeńców mordowano najczęściej od razu. Tak było w miastach, gdzie przewrót się nie udał i konspiratorów najczęściej rozstrzelano bez sądu – w Madrycie, Barcelonie, Maladze zamordowano około 6-8 tysięcy ludzi. Falangiści byli mordowani Czytaj dalej...

Rafałowi Kalukinowi w…

Rafałowi Kalukinowi w najnowszej „Polityce” udało się chyba trafnie uchwycić sedno siły Kaczyńskiego, polityczne arcydzieło wrzucenia – tak przecież odległych od siebie jak Wałęsa i Kwaśniewski – wrogów do jednego worka za pomocą umiejętnego kształtowania języka: [W II RP] wyróżniała się zwłaszcza propaganda endecka, która lansowała dwubiegunowy podział sceny politycznej. Po jednej stronie obóz narodowy, po drugiej – „konserwatywno-radykalno-socjalistyczno-ludowy podszyty masonerią i idący pod ramię z żydami i z Niemcami”. Skumulowanie rozproszonych dotąd wrogów w ramach jednej formacji nie było oczywiście takie proste. Wymagało teorii spiskowych oraz nienawistnej retoryki. Tak szkaradne monstrum kwalifikowało się do całościowej eliminacji. Gdy jednak faktycznie doszło do przesilenia, akurat to nie endecy okazali się jego beneficjentami. Podobnej operacji na języku polityki dokonał w III RP Jarosław Kaczyński. Jego największym osiągnięciem i źródłem politycznej długowieczności jest ujednolicenie obrazu wroga. Wyciągnął wnioski z własnej klęski w latach 90. Tak dalece zaangażował się wtedy w osobistą wojnę z Lechem Wałęsą, iż siłą rzeczy – będąc zdeklarowanym antykomunistą – stał się cichym sojusznikiem Aleksandra Kwaśniewskiego w rozgrywce o prezydenturę. Za tę małostkowość wyborcy ukarali wtedy Kaczyńskiego odsunięciem. Toteż gdy otrzymał drugą polityczną szansę, poprowadził rozgrywkę tak, aby symboliczny Wałęsa i symboliczny Kwaśniewski znaleźli się teraz w jednym wrogim obozie. Upchnął do niego historycznych przywódców Solidarności i formację postkomunistyczną, a także liberałów, niepisowskich konserwatystów, ludowców. Elity intelektualne i liderów społeczeństwa obywate Czytaj dalej...

Witam! Od dłuższego czasu…

Witam! Od dłuższego czasu zastanawia mnie porównanie dzisiejszej walki politycznej do tej z czasów przedwojennych. Otóż jak wiadomo, dzisiaj dwie główne siły polityczne to PO i PiS. Przed wojną była to sanacja i endecja. Po przeanalizowaniu setek stron i długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że obie partie to: PO = sanacja (mniej radykalna) PiS = sanacja (bardziej radykalna) Pisząc „radykalna” mam na myśli ich konserwatyzm. Jak wiadomo, każda z tych partii deklaruje się jako konserwatywna, tylko jedna jest mniej (PO), a druga bardziej (PiS). Nie jestem pewny, czy można stwierdzić że w Polsce rządzą dwie sanacje, bo są przesłanki że PiS można podciągnąć pod endencje (albo odwrotnie?), dlatego chcę się zapytać jakie jest wasze zdanie na ten temat. W Polsce mamy dwie sanacje, endecje i sanacje, czy endecje i endecje? #polityka #politologia #polska #4konserwy #neuropa #historia Czytaj dalej...